Wbrew powszechnemu mniemaniu miłość nie przynosi ze sobą cierpień. Cierpienie przynosi instynkt posiadania, który jest zaprzeczeniem miłości.
Kiedy obok ciebie ktoś umiera – ty tego nie czujesz. To jest nieszczęście świata. Litość nie jest cierpieniem. Litość jest skrytym zadowoleniem z cierpienia innych. Uczuciem ulgi, że to nie nas spotyka ani kogoś nam drogiego.
Nie ma lekarstwa mocniejszego, skuteczniejszego dla naszych ran we wszystkich sprawach ziemskich, jak mieć kogoś kto cierpi z nami w każdym nieszczęściu i cieszy się w powodzeniu.
Życie jest przewlekłą raną, która prawie nigdy nie przestaje boleć i nigdy się nie goi.
Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk, cierpień lub biedy, tak jak okręt potrzebuje balastu, by płynąć prosto i równo.
Jakby cierpienie uczyło, to Polska byłaby jednym z najmędrszych krajów świata.
Silniejsza osobowość – silniejsze cierpienie, straszniejsze upadki, większa amplituda przeżyć. Być silnym – to boli.